2 grudnia 2023
Tato, obiecałam Ci, że dokończę ten remont. Jabłonka w tym roku obrodziła jak nigdy. Zrobiłam szarlotkę według Twojego przepisu — była za słodka, dokładnie tak jak lubiłeś.

15.06.1967 – 08.11.2023
Lekarz pediatra. Zawsze miał lody w kieszeni dla swoich pacjentów.
Marek urodził się we Wrocławiu w 1967 roku, w rodzinie inteligenckiej. Matka — bibliotekarka, ojciec — chirurg. Od dziecka wiedział, że chce być lekarzem, choć przez krótki czas marzył o zawodzie cukiernika („dla bezpieczeństwa pacjentów,” żartował później). Skończył medycynę na Akademii Medycznej we Wrocławiu w 1991 roku.
Wybrał pediatrię, bo „dzieci nigdy nie udają, że nic nie boli.” Przez 32 lata pracował w Klinice Pediatrii przy ulicy Borowskiej. Specjalizował się w chorobach układu oddechowego u niemowląt, ale przede wszystkim — w sztuce rozmawiania z dziećmi tak, by przestały się bać białego fartucha.
Każdego dnia w kieszeni fartucha nosił garść lodów Krakuski, owiniętych w folię termiczną z laboratorium. „Lody są lepsze niż antybiotyk,” mawiał. „Pomagają na strach.” Przez lata wyleczył tysiące dzieci. Wiele z nich, dziś dorosłe, przychodziło z własnymi pociechami — ciągle pamiętając smak tych lodów.
Był mentorem rezydentów. Pierwszym, który przybiegał na nocny dyżur, gdy młody lekarz dzwonił niepewnym głosem. Mówił: „Nie ma głupich pytań w pediatrii. Są tylko głupi lekarze, którzy ich nie zadają.” Wykształcił 47 specjalistów pediatrii — wielu z nich prowadzi dziś własne oddziały w całej Polsce.
Mąż Magdy, ojciec Tomka i Zosi, wujek dla całej dzielnicy. Odszedł nagle, na zawał, w listopadzie 2023 roku. Na pogrzeb przyszło ponad 600 osób — w tym setki rodziców z dziećmi, które wyleczył.
Narodziny we Wrocławiu
Pierwszy syn w rodzinie. Matka mówiła, że już jako noworodek miał „lekarski wzrok.”
Dyplom Akademii Medycznej
Z wyróżnieniem. Praca dyplomowa o uspokojeniu werbalnym dzieci przed iniekcją. Lody pojawiły się dwa lata później.
Ślub z Magdą
Magda — pielęgniarka onkologiczna. Poznali się na nocnym dyżurze w SOR.
Specjalizacja II stopnia z pediatrii
Najmłodszy specjalista w klinice. „Egzamin był łatwiejszy niż rozmowa z trzylatkiem o szpitalu.”
Order Uśmiechu
Przyznany przez dzieci. Marek powiedział, że to ważniejsze niż wszystkie habilitacje świata.
Odejście
Nagły zawał na nocnym dyżurze. Zmarł w drodze do szpitala, w którym przepracował 32 lata.
0103
Dziadkowie
Rodzice
To samo pokolenie
Dzieci
Wnuki
Zapal znicz
Znicz płonie 7 dni. Nie trzeba zakładać konta.
2 grudnia 2023
Tato, obiecałam Ci, że dokończę ten remont. Jabłonka w tym roku obrodziła jak nigdy. Zrobiłam szarlotkę według Twojego przepisu — była za słodka, dokładnie tak jak lubiłeś.
26 listopada 2023
Nasza córka ma dziś dwadzieścia trzy lata i studiuje medycynę. Kiedy pytamy dlaczego, odpowiada: „bo pan doktor dawał lody”. Nie wiemy, czy kiedykolwiek się dowiedział, ile zmienił.
22 listopada 2023
Byłam jego rezydentką w 2009 roku. Zadzwoniłam o trzeciej w nocy, bo bałam się podjąć decyzję. Przyjechał, nie powiedział ani słowa o porze, tylko zapytał: „to co robimy?”. Uczę teraz swoich rezydentów dokładnie tak samo.
20 listopada 2023
Tato, do dziś w kieszeni mojej kurtki znajduję lody, które mi wkładałeś „na wszelki wypadek”. Dziękuję, że byłeś.
15 listopada 2023
Wyleczył troje naszych dzieci. Najcieplejszy człowiek, jakiego spotkaliśmy. Spoczywaj w pokoju.
14 listopada 2023
Był moim mentorem podczas rezydentury. Wszystko, co wiem o rozmowie z małym pacjentem, wiem od niego. Prowadzę dziś oddział w Poznaniu — Twoim sposobem, Panie Doktorze.
12 listopada 2023
Mój syn bał się szpitala panicznie. Po pierwszej wizycie u doktora Sowińskiego prosił, żeby chorować dłużej. Te lody… dziękujemy za wszystko.
Cmentarz Grabiszyński
Wrocław
Kwatera
Rząd
Grób
Od bramy przy Grabiszyńskiej prosto aleją do kaplicy, za kaplicą w lewo. Trzeci grób za wysoką lipą, po prawej stronie alejki.
Klinika Pediatrii, ul. Borowska
Miejsce, w którym przepracował 32 lata i wykształcił 47 specjalistów.
ul. Borowska 213, Wrocław
Dom rodzinny na Biskupinie
Kupiony w 1996 roku, remontowany przez dwadzieścia lat i nigdy nie skończony. Ogród z jabłonią, pod którą Zosia uczyła się do matury.
ul. Olszewskiego, Wrocław
Jezioro Bachotek
Sierpień, co roku, od 1994. Namiot, kajak i zasada „telefon zostaje w samochodzie". Stąd większość zdjęć rodzinnych.
Brodnicki Park Krajobrazowy
Taką stronę możesz przygotować dla bliskiej osoby. Jedna opłata, bez abonamentu, pamięć która trwa pokolenia.